Niki – Tomek i Maria

Niki praktycznie „wyszedł spod igły” znanego i szanowanego klubowicza 🙂
Od 2013 r. spędzał samotnie czas w garażu. Można śmiało powiedzieć, że jedyną opcją opuszczenia ciepłego gniazdka były tzw. „dobre ręce”.

Nowy dom odnalazł w roku 2018.

„Do poszerzenia „stajni” pojazdów o takiego klasyka przymierzaliśmy się długo. Ostatecznie decyzja była bardzo szybka, a głównie przyświecały jej dwie idee: „ jak nie teraz to kiedy?” i „marzenia są po to, by je spełniać”.
Dla mnie maluch to wspomnienia z dzieciństwa i pierwszy własny samochód, który kupił mi śp. Dziadziu, już w wersji El – zaszczepiając we mnie zainteresowanie motoryzacją. Dla Marii to spełnienie marzeń o podróżach samochodem, który pamięta jak przez mgłę. Maria jest najlepszym „świeżakiem” jakiego widziałem za kierownicą fiata 126p.
Odkąd sięgam pamięcią zawsze w rodzinie mieliśmy maluchy, było ich w sumie 5 sztuk, a z każdym z nich wiąże się dużo historii.
Serią II z roku 1982 (ten sam kolor) jechaliśmy 4 osobową rodziną do Bułgarii (2.500 kilometrów ), samochód miał drobne usterki na trasie i wielki problem z wjazdem na prom w Rumunii – rozstaw pomostów był bardzo szeroki, autko wjechało na połowie kół, asekurowała je obsługa promu, a wszystkie bagaże zostały wyładowane. Po wielu perypetiach, ostatecznie udało się nam spędzić wakacje w Złotych Piaskach i wrócić szczęśliwie.
Dlaczego Niki? W latach 1989-92 FSM wyeksportował kilka tysięcy sztuk fiacików na Antypody. Auto nie odniosło sukcesu, ale od kilku lat jest poszukiwane przez amatorów wyścigów na 1.4 mili. Osobiście bywając w Australii widziałem dwie sztuki Nikiego. Oficjalna nazwa sprzedawanej wersji FL brzmiała FSM NIKI. Nasz Niki jest pierwowzorem, który nigdy nie dotarł do kraju „Down under”.

Niki jest w kolorze czerwieni meksykańskiej, jest młodszym bratem „Oliwki” Kuby i Majki.
Stan Nikiego vel. Matchbox na dziś to prawie kompletna seria I, produkowana na eksport w Bielsku Białej.
Sukcesywnie poprawiam i zamieniam wszystkie akcesoria z serii II, które z biegiem lat były udoskonalane. Mam duże sukcesy w wyszukiwaniu tzw. galanterii, o którą jest bardzo trudno (model 73-77 r.). Auto ma oryginalną tapicerkę – cieniutki welur, tempomat, rozkładane fotele, łamane tylne oparcie i wiele innych udogodnień. W nowym sezonie będzie miał jeszcze więcej niespodzianek.
Mechanicznie to 600cm3 oraz wiele zmian, o których wie tylko sam Twórca tego motoru (uwaga: prądnica!).”

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *