Zimowy rajd majowy

Przygotowania do rajdu trwały od kilku miesięcy. Oczywiście im bliżej imprezy, tym więcej spraw wymagało „dopieszczenia”. Niepokojąco wyglądała prognoza pogody, która złowieszczo groziła śniegiem, deszczem i gradem. Sprawdzałem w różnych miejscach łudząc się, że gdzieś będzie lepiej. Niestety nie było. Co robić…? Pozostało wydać komunikat o konieczności zabrania zimowych ubrań i liczyć na cud.

Przygotowania do rajdu trwały od kilku miesięcy. Oczywiście im bliżej imprezy, tym więcej spraw wymagało „dopieszczenia”. Niepokojąco wyglądała prognoza pogody, która złowieszczo groziła śniegiem, deszczem i gradem. Read more „Zimowy rajd majowy”

Zakończenie sezonu – piórem Prezesa (oby żył wiecznie:)

W naszym przypadku zakończenie sezonu wypadło dużo bladziej niż jego początek. Ciężko bowiem o efekt zaskoczenia po tak wysoko postawionych poprzeczkach.

„Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna” 

Leszek Miller

W naszym przypadku zakończenie sezonu wypadło dużo bladziej niż jego początek. Ciężko bowiem o efekt zaskoczenia po tak wysoko postawionych poprzeczkach. W głowach wielu z nas jeszcze tli się majowy rajd 94 Oktany. Być może ten konar płonie za sprawą świetnej bazy ośrodka „Drogowiec”, być może za sprawą atrakcyjnych tras. Na pewno sporo ognia w nas rozpalił koncert zespołu „Poligon nr. 4”. W tym miejscu jednak muszę postawić kropkę, podobną do tej w nazwie zespołu, co ze stolicy dla nas przyjechał. Read more „Zakończenie sezonu – piórem Prezesa (oby żył wiecznie:)”

II Rajd 94 Oktany

Drogowa przygoda w „Drogowcu”.

Tym razem za bazę naszego majowego rajdu posłużył ośrodek wypoczynkowy „Drogowiec” Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Pokrzywnej. Rewelacyjna baza noclegowa z basenem (co prawda bez wody ;( oraz z boiskiem i miejscem na ognisko. Rekordowa ilość załóg z całej Polski i 230 kilometrów tras to nasz przepis na sukces.

Pierwszego dnia pojechaliśmy po itinererze do Czech, gdzie w miejscowości Česká Ves odwiedziliśmy muzeum motoryzacji.

Mała sala wystawowa z dużymi zbiorami motocykli ,samochodów oraz rowerów. Następnie ruszyliśmy do jaskini na „Na Špičáku”. Wspaniałe dzieło matki natury o nieprzeciętnej akustyce. Wieczorem dotarliśmy do bazy rajdu.

Drugi dzień rajdu to wizyta w miejscowości Biała, gdzie na rynku prezentowaliśmy nasze pojazdy.

Przywitała nas ekipa z Gminnego Centrum Kultury, która zaprosiła nas na słodki poczęstunek. Następnie ruszyliśmy do zamku Moszna. Przeurocze miejsce o architekturze zamku z bajki z dziesiątkiem wież. Wieczorem wróciliśmy do Drogowca. Przed nami jeszcze gwiazda wieczoru.

Na zaproszenie naszego klubu przyjechał specjalnie dla nas z Warszawy zespół Poligon nr.4. Ostre brzmienie gitar plus charyzmatyczny głos Gutka to niesamowite połączenie. Po koncercie odbyło się rozdanie nagród, któremu wspaniałego szyku dodały werble zagrane przez perkusistę Seweryna Narożnego.

Świetny ośrodek ” Drogowiec” opuszczaliśmy ze smutkiem wierząc, że jeszcze tak wrócimy.