Oto co napisała Alicja…
„Pierwszym autem, które pojawiło się w naszym domu i zaszczepiło w nas miłość do starych samochodów był żółty VW Garbus z 1971 r. Został on nabyty przez nas w 2011 r. drogą wymiany za VW busa T4. Od tego czasu rozpoczęła się nasza przygoda  z rajdami, dzięki którym mieliśmy przyjemność poznać wielu ludzi z podobną pasją.
Garbus jest autem, które towarzyszy nam na co dzień, nie jest to auto tylko na rajdy. Byliśmy nim nad morzem, pięknie przejechał ok. 400 km. 2 razy miał przyjemność wieźć do ślubu naszych znajomych. Garbi jest autkiem, które zawsze powoduje uśmiechy na naszych twarzach… wśród naszych wszystkich aut ma szczególne miejsce.  Niedawno dzięki Garbiemu nasi znajomi (Irek i Beatka) również połknęli bakcyla do starych aut. Teraz sami są już właścicielami pięknego Peugota 203 z 1954 r.”

 

Jeden komentarz

  1. Piekny egzemplarz, co prawda jakos nie bylem zbytnio zainteresowany garbusem, i aklanialem sie do motoryzacji brytyjskiej i amerykanskiej ale to tez nie bez powodu , teraz losy przygnaly mnie do Brazylii, a tu bylby z pewnoscia raj dla garbusiarzy , widze tutaj modele , wczesniej mi nieznane np Brasilia , no i wersje silnikowe , tez zroznicowane Zaczynam lapac bakcyla
    Pozdrowienia
    RH

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *